Co studiować - jaki kierunek studiów warto wybrać?

Wybór studiówWiosną każdego roku młodzi ludzie, którzy chcą być studentami, zastanawiają się jaki kierunek studiów wybrać. Kierowanie się modą lub statystykami nie zawsze jest rozwiązaniem. Znacznie ważniejsza jest… pasja!

Koniec liceum to bardzo ważny, ale również trudny czas w życiu młodego człowieka. Początek prawdziwego dorosłego życia to, często bolesne, zderzenie z długa listą trudnych dylematów. Pierwszym z nich jest wybór studiów. Oczywiście jeśli się na nie w ogóle ktoś wybiera.

Co roku w mediach pojawiają się statystyki dotyczące najbardziej poszukiwanych specjalistów. W ten sposób różne instytucje państwowe i firmy chcą zachęcić maturzystów do kształcenia się w kierunku, który jest w danej chwili poszukiwany. Niestety takie dane trzeba umieć interpretować. Studia to pięć lat nauki, a w takim czasie rynek pracy może bardzo ewoluować.

Chwilowe zapotrzebowanie

Jako, że nasz kraj wciąż się rozwija, to rynek zmienia się bardzo dynamicznie. Co jakiś czas pojawiają się kolejne duże firmy zagraniczne, które dopiero wchodzą do naszego kraju. Specyfikacja ich działania oraz ich pochodzenie, często wymagają zatrudnienia dużej liczby profesjonalistów, których akurat brakuje. Niestety takie zapotrzebowanie ma charakter chwilowy. Gdy wakaty zostaną zapełnione, reszta straci swoją szansę na dobrą pracę.

Przykładem takiego zapotrzebowania chwilowego była sytuacja z końca lat dziewięćdziesiątych. Pojawienie się w Polsce dużej ilości zachodnich korporacji wymagało zatrudnienia bardzo wielu menadżerów i marketingowców. Ludzie o odpowiednim wykształceniu znajdowali dobrze płatną pracę bez problemu. Młodzi ludzie zauważyli ten trend i masowo zaczęli studiować kierunek „Marketing i zarządzanie”. Niestety w ciągu zaledwie kilku lat zapotrzebowanie na tych specjalistów niemal całkowicie znikło. Właśnie dlatego dziś wydziały zarządzania na wszystkich uczelniach uważane są za fabryki bezrobotnych.

Wszystkie statystyki dotyczące rynku pracy trzeba umieć czytać. Należy zwracać uwagę na długotrwałe zjawiska, a nie chwilowe trendy. Jeśli jakiś zawód jest poszukiwany przez kilka lat, a analitycy prognozują, że sytuacja ta nie ulegnie zmianie, dopiero wtedy warto rozważyć kształcenie się w tym kierunku. Dziś takimi "pewniakami" są wszelkie zawody związane z branżą informatyczną. Od programistów, przez analityków IT, po grafików komputerowych.

Moda na dane kierunki studiów

Moda na dane kierunki studiów, związana jest z kilkoma zjawiskami. Pierwszym jest popkultura. Gdy kilka lat temu modne były seriale opowiadające o losach lekarzy (np. "Dr. House"), uczelnie zanotowały wzrost zainteresowania kierunkami medycznymi. Dziś podobna sytuacja jest z pracą detektywów i kryminalistów. Duża ilość filmów i gier o tej tematyce sprawiły, że młodzi ludzie chcą studiować "Kryminologię i kryminalistykę". Dziś bycie śledczym jest zwyczajnie szczytem lansu.

Innym zjawiskiem jest złudne przekonanie o wyższości jakieś profesji. Do niedawna tak było z zawodem prawnika. Studiowanie prawa było bardzo mile widziane wśród młodych ludzi. Niestety rozczarowanie pojawiało się już w czasie zajęć na pierwszym roku. Wkuwanie łacińskich sentencji oraz kodeksów dla wielu wcale nie było takie pasjonujące.

W czasie wyboru studiów nie warto kierować się modą. Po pierwsze - łatwo jest przeżyć poważne rozczarowanie, a ponadto są to zwykle kierunki bardzo oblegane, co powoduje, że trudno jest się na nie dostać, a nierzadko też utrzymać.

Kierunki łatwe

Wśród licealistów wciąż istnieje silne przekonanie o istnieniu wielu kierunków, które łatwo jest skończyć. Kandydaci na nie uważają, że już samo dostanie się na nie, daje im gwarancję utrzymania dyplomu. Niestety tak łatwo nie jest.

Nie ma czegoś takiego jak "łatwe studia". Na każdym kierunku są pewne wymagania, które trzeba spełnić. Uczelnie nie stawiają ocen za sam fakt bycia studentem. Trzeba zdawać kolokwia, egzaminy oraz pisać prace zaliczeniowe. Krótko mówiąc - trzeba się uczyć.

Każda osoba ma swoje własne preferencje. Jedni obdarzeni są umysłem ścisłym i bardzo lubią matematykę, fizykę czy chemię. W takim wypadku kierunki ścisłe wydają się być bardzo łatwe, gdyż nie trzeba ślęczeć godzinami nad nudnymi książkami. Natomiast kierunki humanistyczne lub artystyczne mogą okazać się istnym koszmarem. Dla typowego humanisty sytuacja jest analogiczna.

Mit o kierunkach łatwych jest zwykle lansowany wśród studentów pierwszych lat, którzy chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami z młodszymi kolegami. Działa tu zasada autorytetu. Licealiści uważają, że starszy ma doświadczenie, więc warto go posłuchać. Niestety wcale tak nie jest. To normalne, że to co dla jednego jest łatwe, dla drugiego może okazać się przeszkodą nie do pokonania.

Przede wszystkim pasja

Zatem jak dobrać kierunek studiów tak aby go skończyć i mieć szansę na pracę? Warto kierować się swoją własną pasją. Jeśli mamy jakieś zainteresowania, to warto jest je pogłębiać na studiach. Dzięki temu nauka będzie przychodziła znacznie łatwiej, a my sami będziemy w przyszłości dobrymi specjalistami.

Dzisiejsi pracodawcy wymagają tego, aby pracownik coś wnosił do firmy. Chodzi o zaangażowanie i świeże pomysły. Dlatego cenieni są wykształceni pasjonaci. Ich głowy zawsze się pełne nowatorskich rozwiązań. Wykonują swoją pracę rzetelnie i z sercem, gdyż zależy im na tym co robią. Gdy dodamy do tego wiedzę zdobytą na uczelni, otrzymujemy doskonałego profesjonalistę, który ma szansę na zrobienie poważnej kariery zawodowej.

Studia to nie koniec

Dla osób, które podjęły złą decyzję w kwestii wyboru studiów jest dobra wiadomość. Uczelnia nie definiuje zawodu, który musimy wykonywać. Zawsze można się przebranżowić. Pomocne są w tym wszelkie kursy zawodowe. Bardziej ambitni mogę również podjąć studia od nowa. Pracodawcy znacznie bardziej stawiają na doświadczenie zawodowe niż dokumenty. Dobremu informatykowi z długoletnim stażem w światowej firmie, można wybaczyć to, że nie ma "właściwego" dyplomu. Działa to jednak w obie strony. Posiadanie tytułu magistra chemii wcale nie gwarantuje pewnej pracy w laboratorium, jeśli brak jest właściwego doświadczenia.

Nawet wysokiej klasy specjaliści, którzy pracują w wykształconym zawodzie, muszą stawiać na ciągły rozwój. To czego nauczycie się na studiach wcale nie musi być aktualne za dwadzieścia lat. Tymczasem rynek pracy zawsze wymaga świeżych informacji. Pisma i książki branżowe to absolutny "must have". Kursy doszkalające to również nie powód do wstydu. Wręcz przeciwnie - jest to dowód na zaangażowanie i profesjonalne podejście do swojej pracy.

"Gotowe rozwiązania"

Zatem nie istnieje coś takiego jak recepta na wybór właściwych studiów. Spowodowane jest to tym, że do każdego przypadku należy podchodzić osobno. Wszelkie listy "najlepszych kierunków" to tylko swoiste sugestie, a nie pewne rozwiązania. Warto o tym pamiętać, aby nie za pięć lat nie żałować swojego wyboru.

5 Votes

Komentarze