Obligacje skarbowe

Obligacje skarboweObligacje skarbowe to jedna z najprostszych, najbardziej dostępnych i co najważniejsze - najbardziej bezpiecznych form oszczędzania. Niestety, też najmniej zyskownych.

Dla osób, które mają niewielką tolerancję na ryzyko, obligacje skarbowe przez lata wydawały się idealną formą ochrony kapitału. Ich emitentem jest państwo, więc ryzyko straty pieniędzy jest bardzo niewielkie. Oczywiście, państwo może zbankrutować, ale dzieje się to niezwykle rzadko, wystarczy więc unikać obligacji emitowanych przez niektóre, bardzo nieliczne, kraje. Jak nieliczne świadczy to, że obligacje są uważane za bezpieczniejsze nawet od lokat bankowych. Pamiętajmy bowiem, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny udziela gwarancji wyłącznie dla lokat, których równowartość nie przekracza 100 tysięcy euro. W wypadku obligacji skarbowych taki limit nie istnieje.

Słabością obligacji skarbowych jest natomiast ich niska zyskowność. Polskie obligacje skarbowe, oprocentowane w granicach 2-3 procent, w obecnej sytuacji gospodarczej nie dają nawet ochrony majątku. Inflacja jest dla tej formy oszczędzania zabójcza, a właśnie w Polsce idzie ona dość gwałtownie w górę. W styczniu 2020 roku, według oficjalnych danych, wyniosła 3,5 procent, a ekonomiści spodziewają się, że niebawem wzrośnie do 4,5 procent. Później, jak prognozuje Narodowy Bank Polski zacznie spadać, ale nie ma takiej gwarancji. Tym bardziej, że w Polsce mamy częściowo importowaną inflację, spowodowaną sytuacją w gospodarce światowej. Drugim "silnikiem" napędzającym inflację są w Polsce transfery socjalne, a o ich zakończeniu nie ma obecnie mowy.

Co to oznacza dla posiadacza obligacji skarbowych? Stratę. Obligacje skarbowe kupowane są z perspektywą bezpiecznej ochrony swoich oszczędności. Niestety, w obecnej sytuacji nie ma takich gwarancji. Ich posiadacze muszą więc rozważyć, czy kupno obligacji skarbowych rzeczywiście jest dzisiaj dobrym interesem.

Dotyczy to zresztą nie tylko obligacji skarbowych emitowanych przez polski rząd. Z podobną sytuacją, a często nawet gorszą, mamy do czynienia w wielu krajach europejskich. Choćby w Niemczech, które emitują obligacje z ujemną stopą zwrotu. W lepszej sytuacji są natomiast posiadacze obligacji amerykańskich, choć w końcu ubiegłego roku ich rentowność wzrosła, co oznacza mniejszą stopę zwrotu dla inwestorów. Jeśli więc w obecnej sytuacji decydujemy się na kupno obligacji skarbowych, to wyłącznie dla ich bezpieczeństwa i nadziei, że inflacja zostanie zduszona, a ten instrument będzie chronił nasze oszczędności. Ale tylko nadziei…

Komentarze