Szlachta nie pracuje - czyli o szukaniu pracy przez social media

Social mediaSocial media zajmują obecnie bardzo ważne miejsce w życiu niemalże każdego człowieka. Umożliwiają kontakt ze znajomymi i rodziną, śledzenie najnowszych wiadomości oraz, co mniej oczywiste, również poszukiwanie pracy.

Szlachta nie pracuje - historia strony na Facebooku

Zagadkowe sformułowanie "szlachta nie pracuje", które znalazło się w tytule tego artykułu, to nazwa strony na Facebooku, która w ciągu lat stała się doskonałym i dość zabawnym przykładem tego, jakich informacji nie zamieszczać na swoim profilu w social media. Strona ta została stworzona jako firma, dzięki czemu każdy mógł przypisać swoje miejsce zatrudnienia do tejże właśnie "spółki".

Dla wielu osób wydało się to prześmiesznym żartem, więc informacja o zatrudnieniu w "Szlachta nie pracuje" była zamieszczana masowo na profilach osób w różnym wieku. To zjawisko, choć obecnie traktowane bardziej jako żart, może być przyczyną tego, że wiele osób nie jest poważnie traktowanych przez pracodawców. Szukając pracy w social mediach należy więc upewnić się, że na profilu nie posiadamy zamieszczonych podobnych perełek.

Grupy dla pracowników i pracodawców

Na tapetę znów weźmy Facebook, będący obecnie chyba jednym z najbardziej popularnych social mediów. Obecnie na portalu tym funkcjonuje wiele grup. Oczywiście bez problemu można znaleźć też grupy z ogłoszeniami o pracę, ale warto też wiedzieć, że ogłoszenia umieszczanie są nie tylko tam. Nierzadko pojawiają się również na giełdach - specjalnych stronach, przeznaczonych do lokalnej sprzedaży lub wymiany używanych przedmiotów.

Poważnie myśląc o szukaniu pracy warto więc dołączyć do takowych grup, jak i wszystkich innych lokalnych grup z ogłoszeniami, także tymi aukcyjnymi. Jest to obecnie jeden z bardziej skutecznych sposobów na szukanie pracy przy pomocy social mediów. Metoda ta, choć doskonale sprawdza się w przypadku mieszkańców dużych miast, może jednak nie sprawdzić się przy mniejszych miejscowościach. W tym wypadku lepiej jednak skorzystać ze specjalnych serwisów dla osób poszukujących pracy.

Uwaga na oszustów

W social mediach, podobnie zresztą jak wszędzie w internecie, można natknąć się na oszustów. Doskonale zdają sobie oni sprawę z tego, że każdy chciałby zarobić jak najwięcej, przy jednocześnie jak najmniejszym wysiłku. Należy więc uważać na oferty prostej, niewymagającej pracy za wysokie wynagrodzenie już od początku zatrudnienia. Najczęściej jest to nic innego, jak czyste oszustwo.

Szczególnie należy uważać na oferty pracy zdalnej. Propozycje "pracy w domu przez 2 godziny dziennie" z kilkutysięcznym wynagrodzeniem są wyłącznie fikcją, która ma na celu przyciągnąć naiwne osoby poszukujące pracy. Jeśli kiedykolwiek uda im się skorzystać z oferty, zarobki będą nawet kilkukrotnie niższe, tak naprawdę bez gwarancji na jakikolwiek zysk. Do ofert pracy należy więc podchodzić przede wszystkim z dużą dozą zdrowego rozsądku i ostrożności. Pamiętajmy, że nic nie ma za darmo, a do dużych zysków trzeba mieć duże szczęście albo zdobyć je swoją ciężką i sumienną pracą.

Artykuł został przygotowany przy współpracy z Grupa Progres.

Ocena: 5.0



Komentarze